Faworki i chrust – cienkie, kruche, obsypane grubo cukrem pudrem – to druga gwiazda dnia. Tu też nie ma miejsca na kompromisy: ciasto musi być wałkowane ręcznie tak cienko, żeby prawie przez nie widzieć gazetę, smażone w bardzo gorącym tłuszczu i wyciągane w idealnym momencie, żeby nie były ani za blade, ani za ciemne.
Dlaczego właśnie dziś?
Tłusty Czwartek przypada zawsze 52 dni przed Wielkanocą – dokładnie na ostatni czwartek karnawału. W 2026 roku Wielkanoc wypada 5 kwietnia, więc Środa Popielcowa 18 lutego, a „tłusty” – logicznie – 12 lutego.
Bez wyrzutów sumienia, przynajmniej dzisiaj…
Statystycznie Polak zjada w Tłusty Czwartek średnio 2–3 pączki, ale rekordziści chwalą się nawet kilkunastoma. Dietetycy tradycyjnie przypominają o umiarze, ale dziś mało kto ich słucha, bo jak nie dziś, to kiedy kosztować i zajadać się pączkami, faworkami i chrustami ze smakiem. Zatem wszystkim życzymy smacznego!


