Przesuwa na górę strony
czwartek, 12 lutego 2026 Aktualności

Tłusty Czwartek 2026 – dzień, w którym kalorie idą na urlop

Gospodynie z pączkami

Dziś, 12 lutego Tłusty Czwartek. Ten jeden jedyny dzień w roku, kiedy oficjalnie nie liczy się kalorii, a liczy się tylko to, ile kto zdąży zjeść pączków, faworków i chrustu, zanim zacznie się Wielki Post. W kołach gospodyń i klubach seniora i starszaka już od wtorku zaczęły się przygotowania aby pączki smakowały, jak za dawnych lat – mówią zgodnie gospodynie z Klubu Starszaka w Grodziszczu. Żadnych gotowych mieszanek, żadnego piekarnika zamiast tłuszczu. Prawdziwy tłuszcz wieprzowy, świeże drożdże, mąka przesiana trzy razy, a do nadzienia – najczęściej domowa marmolada z własnych śliwek albo róży, bo „różane to klasyka, a reszta to już indywidualna fantazja.

Faworki i chrust – cienkie, kruche, obsypane grubo cukrem pudrem – to druga gwiazda dnia. Tu też nie ma miejsca na kompromisy: ciasto musi być wałkowane ręcznie tak cienko, żeby prawie przez nie widzieć gazetę, smażone w bardzo gorącym tłuszczu i wyciągane w idealnym momencie, żeby nie były ani za blade, ani za ciemne.

Dlaczego właśnie dziś?

Tłusty Czwartek przypada zawsze 52 dni przed Wielkanocą – dokładnie na ostatni czwartek karnawału. W 2026 roku Wielkanoc wypada 5 kwietnia, więc Środa Popielcowa 18 lutego, a „tłusty” – logicznie – 12 lutego.

Bez wyrzutów sumienia, przynajmniej dzisiaj…

Statystycznie Polak zjada w Tłusty Czwartek średnio 2–3 pączki, ale rekordziści chwalą się nawet kilkunastoma. Dietetycy tradycyjnie przypominają o umiarze, ale dziś mało kto ich słucha, bo jak nie dziś, to kiedy kosztować i zajadać się pączkami, faworkami i chrustami ze smakiem. Zatem wszystkim życzymy smacznego!