Przesuwa na górę strony
piątek, 17 kwietnia 2026 Aktualności

Państwo Teresa i Ryszard Stoszkowie z Boleścina świętują 50 lat małżeństwa

Jubilaci podczas złotych godów w UG Świdnica wraz z rodziną i wójtem gminy B.Strózik W tle ścianka dekoracyjna z cytatami

Miłość, zaufanie, wzajemna troska i niezwykła cierpliwość – to, zdaniem jubilatów, klucz do trwałego i szczęśliwego związku. Państwo Teresa i Ryszard Stoszkowie z Boleścina są pierwszą w tym roku kalendarzowym parą z terenu gminy Świdnica, która w Urzędzie Gminy świętowała złoty jubileusz pożycia małżeńskiego.

Historia ich miłości rozpoczęła się 1 maja w Świdnicy, podczas pochodu majowego. Jak wspomina Pan Tadeusz, „od razu zaiskrzyło”. Owocem tej miłości jest syn i córka – którzy towarzyszyli rodzicom podczas uroczystości w urzędzie.

Pięćdziesiąt lat wspólnego życia to prawdziwa lekcja wytrwałości i oddania. „Na dobre i na złe, w zdrowiu i w chorobie” – te słowa z przysięgi małżeńskiej Państwo Stoszek realizowali przez pół wieku, pozostając dla siebie kochającym mężem i kochającą żoną. Ich historia mogłaby posłużyć za scenariusz wzruszającej opowieści o tym, jak budować szczęście w obliczu codziennych wyzwań.

– Państwa wieloletnia wspólna droga to nie tylko piękna karta historii Waszej rodziny, ale także ważny rozdział w dziejach naszej gminy – podkreślał wójt gminy Świdnica Bartłomiej Strózik. – Tu, w Świdnicy i okolicach, spędziliście najpiękniejsze lata życia, przepełnione miłością i radością, ale także trudem i wspólnym pokonywaniem przeciwności losu. Nigdy nie ulegaliście pokusie łatwych rozwiązań. Dzięki Waszemu zapałowi, poczuciu odpowiedzialności za rodzinę oraz ciężkiej pracy budowaliście lepszą przyszłość – zarówno dla najbliższych, jak i dla całej lokalnej społeczności. To między innymi dzięki takim mieszkańcom jak Państwo nasza gmina rozrastała się i piękniała. Dziś mam zaszczyt serdecznie Wam za to podziękować. Życzenia dla jubilatów w imieniu kierownik USC w Świdnicy złożyła Pani Agnieszka Kaczyńska.

Jubilaci spędzili w Świdnicy 45 lat, a następnie przeprowadzili się do Boleścina w gminie Świdnica. Pierwsze lata małżeństwa upłynęły im w małym pokoiku hotelu zakładowego ówczesnej fabryki ŚFUP. To był piękny czas – wspominał Pan Tadeusz. – Ludzie byli bardzo zżyci, pomagali sobie nawzajem, po prostu byli blisko siebie. Zawsze mieliśmy w życiu jakiś cel: rodzina, dom, wczasy, podróże. Tylko raz w życiu wzięliśmy kredyt. Na ich weselu grała orkiestra z fabryki WAGONY, a bukiet ślubny z gerberów przygotowali ogrodnicy z ulicy Ogrodowej w Świdnicy – gospodarstwo to działa zresztą do dziś.

Zawodowo Pan Ryszard pracował w fabryce Renifer oraz ŚFUP, natomiast Pani Teresa przez blisko 30 lat kierowała pracami Powiatowego Urzędu Pracy w Świdnicy. Wspólną pasją małżonków są podróże – odwiedzili m.in. Turcję, Grecję, Hiszpanię, Izrael, Włochy i Francję. Pani Teresa z wielką miłością pielęgnuje ogród, sadząc co roku różnorodne krzewy i kwiaty. Jak opowiadał syn jubilatów, w ubiegłym sezonie w rodzinnym ogrodzie zakwitło aż 1200 mieczyków.

Każdy poranek Państwo Stoszek zaczynają od tego samego rytuału: dobrej kawy i gry w remika. Nie odstąpili od niego nawet w dniu wizyty w Urzędzie Gminy. Zawsze mieliśmy w życiu cel – podkreślają. – Szliśmy powoli, bez niepotrzebnego pośpiechu.

Niech zatem kolejne lata upływają Państwu  w dobrym zdrowiu, spokoju i radości, w otoczeniu miłości bliskich. Niech każdy nowy dzień przynosi chwile szczęścia, a wspomnienia wspólnie przeżytych pięćdziesięciu lat pozostają w Waszych sercach jako najcenniejszy skarb.