Czerkawskiej.
Spektakl, choć rozgrywany na niewielkiej scenie, przeniósł widzów w czasie o ponad dwa tysiące lat – do betlejemskiej groty, ale nie tylko. Ks. Pawlica postanowił bowiem pokazać szerszy kontekst biblijnej historii zbawienia. Widowisko rozpoczęło się od sceny kuszenia Adama i Ewy w raju.
Później akcja płynnie przeszła do Nowego Testamentu. Publiczność żywo reagowała, gdy na scenie pojawiły się sceny – od zwiastowania Maryi, przez drogę do Betlejem, aż po przybycie pasterzy i mędrców. Mimo że grali młodzi i nieco starsi aktorzy, udało się oddać historię i klimat tamtych wydarzeń w sposób godny i pełen szacunku.
Kostiumy – przygotowane z wielką starannością – dodawały scenom autentyczności: pastusze kożuchy, królewskie płaszcze, a nawet efektowne skrzydła anielskie. Wszystko to razem tworzyło bardzo plastyczną, biblijną opowieść.
Po zakończeniu części artystycznej przyszedł czas na to, na co większość uczestników czekała najbardziej – wspólne kolędowanie. Na organach zagrali: Katarzyna Bajorek- wieloletnia organistka w parafii św. Anny w Grodziszczu i sam ks. Mateusz Pawlica. Od cichej i refleksyjnej kolędy „Lulajże Jezuniu” po radosne i donośne „Bóg się rodzi”. Śpiew kolęd niósł się po całej sali.
Wychodząc ze świetlicy mieszkańcy jeszcze długo nucili kolędy. Wielu zgodnie stwierdziło, że te jasełka w Grodziszczu były jednymi z najpiękniejszych, w jakich mieli okazję uczestniczyć – nie przez rozmach, lecz przez autentyczność, serce i prawdziwą wspólnotę, którą udało się stworzyć wszystkim organizacjom działającym w sołectwie Grodziszcze: strażakom z OSP wraz MDP, społeczności SP im. J.P. II, radzie sołeckiej, Klubowi Starszaka, KGW „Ale Lipa” oraz radzie parafialnej.