Przesuwa na górę strony
piątek, 22 maja 2026 Aktualności

Smoki pod kościołem w Grodziszczu

Skararium

W 2020 roku, w czasie prac przy elewacji bocznej kaplicy kościoła św. Anny w Grodziszczu w gminie Świdnica, odkryto fragment, jak się potem okazało, gotyckiego sakrarium.

Jak informuje proboszcz parafii Rzymskokatolickiej w Grodziszczu, ks. Mateusz Pawlica, odkrycie musiało jednak trochę poczekać na wnikliwszą analizę. Szczegółowe badania przeprowadził Jan Feliks Tomczyk, doktorant w Instytucie Historii Sztuki Uniwersytetu Wrocławskiego. Dziś po prawie 5 latach od tych wydarzeń publikujemy wnikliwą analizę.

SMOKI POD KOŚCIOŁEM.  ODKRYCIE PÓŹNOGOTYCKIEGO SAKRARIUM  W GRODZISZCZU /Jan Feliks Tomczyk/

1. Wprowadzenie.

W powszechnej świadomości przyjęło się, że na średniowiecznych mapach miejsca nieznane lub niebezpieczne oznaczano zdaniem „tu żyją smoki”. Nie znajduje to wystarczającego potwierdzenia w znanych źródłach, ale tak właśnie może poczuć się historyk sztuki, spoglądając pierwszy raz na okazały kamienny destrukt, dekorowany m. in. rzeźbami smoków, znaleziony podczas prac remontowych w 2020 roku w kościele pw. św. Anny w Grodziszczu nieopodal Świdnicy. Detal ten, wtórnie włączony w partię cokołową muru przylegającej do świątyni kaplicy, został początkowo uznany za fragment neogotyckiego nagrobka i jako taki trafił do przykościelnego lapidarium. Przeprowadzone przeze mnie badania dowodzą jednak, że ujawniony obiekt to w rzeczywistości baldachim późnogotyckiego sakrarium, w dodatku wyróżniającego się pod względem jakości wykonania, stylistyki i rozwiązań ikonograficznych na tle ogółu dzieł tego rodzaju znanych z terenu Polski.

2. Grodziszcze i kościół pw. św. Anny.

Ale po kolei. Grodziszcze to nieduża wieś leżąca w województwie dolnośląskim, w powiecie Świdnickim, w gminie Świdnica, nad rzeką Piławą, przy drodze ze Świdnicy do Dzierżoniowa. Najstarsza pewna wzmianka o miejscowości pochodzi z 1193 roku, z kolei tutejszy kościół po raz pierwszy w znanych źródłach został wymieniony w 1259 roku.

Kościół parafialny pw. św. Anny w Grodziszczu to nieduża, orientowana (czyli skierowana prezbiterium na wschód), jednonawowa świątynia, wzniesiona z kamienia z późniejszymi ceglanymi dobudówkami. Jej chór nakryty jest sklepieniem krzyżowym, nawa zaś stropem. Nad dwuspadowym dachem korpusu wznosi się sygnaturka. W dotychczasowej literaturze przeważał pogląd, że obecny kościół zbudowano w XVI wieku. To jednak wiek nie jego wzniesienia, lecz gruntownej przebudowy, która – sądząc po stylistyce przetrwałych z niej elementów, miała miejsce ok. 1520 roku. Pozostałością wcześniejszej, niewykluczone, że nawet jeszcze XIII-wiecznej fazy budowli jest okno doświetlające pierwotnie prezbiterium od północy, zamurowane podczas wskazanej przebudowy, i widoczne dziś jedynie przez szczelinę między ścianą chóru a dachem zakrystii. Znaczna głębokość ościeży oraz forma i niewielkie rozmiary samego otworu wskazują na jego o wiele wcześniejsze powstanie. Kościół służył katolikom do drugiej połowy XVI wieku – pierwsza znana wzmianka o tutejszym pastorze luterańskim pochodzi z 1582 roku. W 1653 roku został odebrany ewangelikom i pozostaje katolicki do dziś. W pierwszej połowie XVIII wieku i w 1826 roku przeszedł przebudowy – prawdopodobnie w ich trakcie powstały cztery aneksy dostawione do prezbiterium, nawy i zakrystii.

3. Co to jest sakrarium.

Sakrarium (często mniej poprawnie określane terminem sakramentarium), to obiekt służący przechowywaniu Eucharystii we wnętrzu świątyni (zwłaszcza w prezbiterium), charakterystyczny dla późnego średniowiecza. Jego powstanie i upowszechnienie związane jest ze wzrastającym w XIII i XIV wieku kultem konsekrowanej Hostii, którego przejawem było m. in. ogłoszenie dogmatu o transsubstancjacji w 1215 roku i powszechne wprowadzenie święta Bożego Ciała w 1317 roku. Sakrarium miało zapewniać ochronę Eucharystii, a równocześnie stanowić znak jej obecności w kościele i umożliwiać adorację Ciała i Krwi Chrystusa. Sakrarium mogło przybierać formę niszy ściennej, przytwierdzonej do muru szafki, lub też wolnostojącej bądź dostawionej do ściany struktury wieżowej. Sakraria wieżowe wykonywano najczęściej z kamienia lub drewna. W Polsce najwięcej z nich – co najmniej 23 obiekty – zachowały się (w różnym stanie) na obszarze historycznego Śląska. Sakrarium wieżowe składało się najczęściej z podpory, korpusu i zwieńczenia.

4. Opis sakrarium.

To właśnie górną część korpusu sakrarium, określaną mianem baldachimu, stanowiącą łącznik między częścią centralną a zwieńczeniem, wydobyto w 2020 roku z południowo-wschodniego naroża kaplicy południowej w kościele w Grodziszczu. Ostatnio udało się zidentyfikować również drugi element pochodzący z tego obiektu – wspartą o mur kościoła płytę, będącą podstawą korpusu – częścią, za pośrednictwem której łączył się on z podporą.

Zarówno baldachim jak i podstawa korpusu są wykonane z szarożółtego piaskowca. Baldachim ma wysokość ok. 69 cm, szerokość ok. 59 cm i długość (głębokość) ok. 78 cm. Podstawa korpusu ma natomiast ok. 27 cm wysokości, ok. 65 cm szerokości i ok. 80 cm długości (głębokości). Są to standardowe wymiary w przypadku sakrariów wieżowych lokowanych w kościołach wiejskich – struktury te miały najczęściej kilka metrów wysokości. Zarówno w przypadku baldachimu jak i podstawy korpusu, ok. 20 cm ich długości przypada na ulokowany od tyłu cios, za pomocą którego włączone były w mur – jest więc pewne, iż było to pierwotnie sakrarium wieżowe w typie przyściennym, nie wolnostojące. Co ciekawe, w podstawie korpusu z dwóch stron zachowały się rowki do montażu kratek zabezpieczających wnętrze – w jednym z nich wciąż znajduje się fragment metalu (prawdopodobnie żelaza) z tej struktury. Z trzeciej strony rowka nigdy nie było, stąd wiadomo, iż właśnie tam znajdowały się drzwiczki, być może w formie ruchomej kratki. Na górnej powierzchni podstawy korpusu widoczne są również żłobienia po wykreślaniu proporcji obiektu przez kamieniarza oraz wgłębienia po (zapewne metalowych) prętach, którymi ten element korpusu połączony był z niezachowanymi podporami baldachimu (filarkami lub kolumienkami).

Baldachim zaskakuje swoją dekoracją – cechuje się ona wysoką jakością artystyczną, dużą różnorodnością oraz zastosowaniem unikatowych rozwiązań ikonograficznych i formalnych. Kamieniarz, który odkuł sakrarium, wirtuozersko posługiwał się gotyckimi motywami, łącząc je i twórczo przetwarzając. Miejscami widoczna jest wręcz zabawa formą, jakby chęć ukazania własnej sprawności technicznej – dobrym przykładem jest tu przenikanie się zwielokrotnionych łuków w ośli grzbiet z klejnotem herbu. Świetnie odnajdywał się również w stylistyce renesansowej, o czym świadczy wyjątkowo dobrej jakości uskrzydlona główka putta.

Najciekawszym elementem dekoracji są jednak smoki, umieszczone za wyrastającymi z łuków pinaklami i równocześnie gryzące fiale flankujące naroża baldachimu. Wszystkie mają formę wiwern – uskrzydlonych, dwunożnych bestii. Jest ich łącznie sześć, przy czym te umieszczone parami przy przednich narożach struktury, mają wspólne głowy. Ogon każdego ze smoków zakończony jest motywem floralnym (podczas gdy klasycznie w przypadku wiwern byłby to jadowity grot), z kolei ich uszy są zróżnicowane (dwie głowy z odstającymi rurkowatymi, jedna ze spiczastymi i jedna z płasko leżącymi, powycinanymi na podobieństwo liścia). Zarówno takie przedstawienie smoków, jak i sam fakt uczynienia z nich wiodącego motywu figuralnego na baldachimie sakrarium, należy uznać za unikatowy, i to w skali ogólnopolskiej, a nawet szerszej. Na znanych dziś sakrariach z obszaru Polski smoki występują jeszcze tylko na monumentalnym, największym w kraju obiekcie w kościele pw. św. Elżbiety we Wrocławiu – umieszczone są tam jednak w słabo widocznej, górnej partii zwieńczenia i pełnią marginalną rolę imitacji architektonicznych żygaczy. Smoczych motywów brak na znanych mi sakrariach z zagranicznych regionów leżących w sąsiedztwie Śląska – Czech, Moraw i Saksonii. Zdarzają się natomiast na sakrariach niemieckich – np. w kościele Mariackim w Ulm w Szwabii i katedrze w Fürstenwalde w Brandenburgii, a także w Dolnej Nadrenii – tam jednak najczęściej włączane są w szerszą dekorację zwierzęcą i pełnią bardziej poboczną rolę.

5. Dlaczego nie neogotyk.

Wobec tak unikatowych cech baldachimu nie dziwi fakt, że po wydobyciu uznano go za obiekt neogotycki, z XIX wieku – wydawał się zbyt wyjątkowy i zbyt dobry artystycznie jak na prowincjonalną, wiejską świątynię, by mógł pochodzić jeszcze ze średniowiecza. Nie jest to jednak prawda, a przeciw tezie o neogotyckim charakterze baldachimu świadczy wiele faktów. Po pierwsze, sakraria wyszły z użycia po soborze trydenckim – a więc nie wykonywano już nowych od lat 60. XVI wieku. Po drugie, herb umieszczony na baldachimie należy do rodu von Seidlitz. Jego przedstawiciele byli wymieniani jako właściciele Grodziszcza od lat 40. XV wieku do lat 90. XVII wieku. W XIX wieku swoje dobra miały tu już inne rodziny, np. von Dresky i von Moltke, a ich herby nie są tożsame z tym na baldachimie, nie mogli więc być fundatorami tego obiektu. Po trzecie, stylistyka baldachimu (rodzaj użytych form architektonicznych, złączenie motywów późnogotyckich z renesansowym), wskazują na powstanie dzieła ok. 1520 roku. Na podobny czas należy datować również wiodący z prezbiterium do zakrystii portal wraz z tablicą inskrypcyjną, informującą o dokonanej przez Hansa Seidlitza przebudowie kościoła. W tym okresie powstały też malowidła ścienne zdobiące chór (najnowsze odkrycie z prac konserwatorskich prowadzonych w świątyni w Grodziszczu), w dodatku także wyróżniające się pod niektórymi względami na tle analogicznych dzieł znanych ze Śląska.

6. Okoliczności powstania i ukrycia.

Wszystko wskazuje więc na to, że sakrarium powstało podczas przebudowy kościoła, przeprowadzonej z inicjatywy Hansa Seidlitza około 1520 roku. O jej zleceniodawcy wiadomo, że sprawował funkcję sędziego dworskiego w Świdnicy. Wbrew pojawiającym się w literaturze przypuszczeniom, nie był tożsamy z Hansem Seidlitzem – starostą księstwa świdnicko-jaworskiego. Hans – starosta zmarł w 1539 roku i został pochowany w Jaworze. Z kolei Hans z Grodziszcza zmarł w 1534 roku i spoczął w przebudowanej przez siebie świątyni – epitafium jego i jego żony Rosiny zachowało się do dziś na wschodniej ścianie prezbiterium.

Kiedy jednak sakrarium uległo zniszczeniu, i zostało wtórnie wbudowane w mur kaplicy południowej? Najpewniej znajdowało się w kościele jeszcze w drugiej połowie XVII wieku, gdyż z pewnością to o nim pisał wizytujący Grodziszcze w 1667 roku biskup Karl Franz Neander jako o „starożytnym tabernakulum” umieszczonym „po stronie Ewangelii” (a więc po północnej stronie prezbiterium). Z kolei obiektu takiego nie wymienił już Hans Lutsch w najstarszej znanej publikacji opisującej wyposażenie tego kościoła, wydanej w 1889 roku. Jednym z efektów przebudowy świątyni z pierwszej połowy XVIII wieku było prawdopodobnie powstanie kaplicy południowej. Jej mury zasadniczo wzniesiono z tego samego materiału co średniowieczne części kościoła, jednak są one cieńsze. Zbicie tynków w czasie ostatniego remontu elewacji ujawniło, że ściany kaplicy zostały nieco nadbudowane z użyciem cegły – wykorzystano ją także do przemurowania otworów okiennych. Forma szczytu jaka powstała z użyciem tego nowego budulca, odpowiada stylistyce z pierwszej połowy XIX wieku – wiadomo z kolei, że w 1826 roku miała miejsce ostatnia już przebudowa kościoła. To zapewne wtedy wykonano te przeróbki i, według mnie również wtedy, wmontowano w naroże kaplicy baldachim z sakrarium (także obłożono je cegłą). Mogło to mieć na celu poprawę statyki aneksu, gdyż niewykluczone, że po nadbudowaniu murów, zaczęły one osiadać (po licznych pęknięciach murów świątyni wiadomo, iż ziemia mocno tu pracuje).

7. Omówienie symboliki i wymowy ideowej.

Niezwykła ikonografia grodziskiego sakrarium łączy się z jego złożoną symboliką i wymową ideową. Użycie herbu rycerskiego – a więc symbolu świeckiego, na swoistej „świątyni w świątyni” jaką stanowi sakrarium, nie było wyrazem rozbuchanej dumy czy lekkiego podejścia do sacrum. Wręcz przeciwnie – służyło zachowaniu pamięci o pobożnym czynie fundatora (co miało wspomóc go w drodze do nieba), a także stanowiło wyraz chęci jak najbliższego obcowania z Bogiem i obrony świętości. Uskrzydloną główkę putta można uznać za odniesienie do koncepcji Eucharystii jako chleba anielskiego (panis angelicus) – motyw ten użyty jest np. w hymnie na uroczystość Bożego Ciała; wskazuje również na sakralny wymiar obiektu. Smoki (w tym wiwerny) to stworzenia o bardzo złej reputacji w średniowieczu – najczęściej symbolizowały szatana, grzech i śmierć. Tu jednak ich złowrogie cechy zostały usunięte – nie mają zębów i pazurów a ich jadowite groty na końcach ogonów zamieniły się we floralne, podobne do kwiatów lub pączków końcówki. Mimo iż gryzą pinakle, a więc zdają się dążyć do zniszczenia struktury sakrarium, wyglądają równocześnie jakby zostały w tym ruchu zamrożone, wstrzymane. Wszystkie te cechy sugerują, iż wiwerny mogą symbolizować tutaj zło unieszkodliwione siłą Eucharystii – analogicznie do rozmaitych bestii (w tym smoków) na romańskich i wczesnogotyckich chrzcielnicach (np. w Grudziądzu i w Legnicy), które również (tym razem pod wpływem sakramentu chrztu) utraciły swoje złowrogie moce, co obrazuje roślinne przekształcenie ich ogonów. W przypadku sakrarium, a więc obiektu mającego chronić najcenniejszy skarb w kościele, można to równocześnie uznać za motyw apotropaiczny – odstraszający zło, które widząc co może je spotkać, odstępowałoby od ataku na świętość. Dodatkowo fantastyczne hybrydy (a do takich zaliczyć można smoki z jedną głową i dwoma ciałami w przedniej części baldachimu) często umieszczano w symbolicznych obszarach granicznych, jako swoistych strażników strefy sacrum. Warto też wspomnieć o dekoracji floralnej zdobiącej elementy architektoniczne sakrarium – wprawdzie jest ona czymś standardowym w przypadku sztuki gotyckiej, jednak w tym kontekście ją również można rozumieć głębiej – jako odniesienie do wegetacji i witalności, wskazujące w ten sposób na życiodajny charakter Eucharystii.

8. Kwestia warsztatu i ewentualnych wpływów artystycznych.

Tak wyjątkowe dzieło musi wzbudzać pytania o warsztat, który je wykonał oraz potencjalne wpływy i inspiracje artystyczne. Na samym sakrarium brak niestety znaków kamieniarskich. Co najmniej jeden pojawia się jednak na portalu do zakrystii, który powstał zapewne w trakcie tej samej przebudowy i również cechuje się dobrą jakością wykonania oraz złączeniem cech późnogotyckich i renesansowych. Znak ten, ulokowany na gzymsie tablicy inskrypcyjnej, ma formę „1”. Na Śląsku pojawia się on na kościołach farnym i Franciszkanów we Lwówku Śląskim – świątyniach przebudowywanych bądź wznoszonych na przełomie XV i XVI wieku, wiązanych z działalnością warsztatów saskich. Znak ten odnaleźć można również właśnie w Saksonii – np. na kościołach św. Mikołaja w Geithain, św. Piotra w Rochlitz, św. Tomasza w Lipsku, czy św. Wolfganga w Miśni. Niewykluczone, że działał tam ten sam kamieniarz co w Grodziszczu, choć równocześnie duża prostota znaku każe zachować ostrożność w tym względzie. W Saksonii odnaleźć można też wiele z obecnych na opisywanym sakrarium motywów stylistycznych – w tym tak charakterystyczny jak zwielokrotnione łuki w ośli grzbiet z przecinającymi się wałkami wsparte na pionowym laskowaniu. Z drugiej strony motywy te pojawiają się także w dziełach powstających na pograniczu morawsko-austriackim. Jest to rejon geograficznie odleglejszy od Śląska, jednak wpływ wiązanej z nim strzechy wiedeńskiej widoczny jest w późnym gotyku w całej Europie Środkowej, zaś na Śląsk w tym czasie przenikało np. malarstwo naddunajskie.

Z kolei motywy renesansowe pojawiają się na Śląsku w pierwszej dekadzie XVI wieku w fundacjach biskupa Jana V Thurzo. W czasie, na który datuję powstanie sakrarium, częste jest już (np. w przypadku nastaw ołtarzowych) wprowadzanie pojedynczych motywów zaczerpniętych z nowej sztuki (w tym putt), m.in. za pośrednictwem grafiki.

Warty uwagi jest też fakt, że w przypadku dzieła w Grodziszczu, najwięcej analogii pod względem struktury i dekoracji architektonicznej z zachowanych do dziś sakrariów wieżowych w Polsce, ma w sobie obiekt z kościoła pw. św. Wawrzyńca w nieodległych Śmiałowicach, wtórnie wystawiony poza teren świątyni. Główna różnica polega na tym, że w Śmiałowicach zastosowano wyłącznie dekorację architektoniczną o charakterze jednorodnie gotyckim, poza tym sakrarium to jest wcześniejsze (prawdopodobnie z ok. 1500 roku). Biorąc pod uwagę fakt, iż na przełomie XV i XVI wieku właścicielami Śmiałowic również byli Seidlitzowie, nie jest wykluczone, że Hans Seidlitz zlecając odkucie sakrarium w Grodziszczu, zapragnął mieć obiekt podobny do tego, który widział u rodziny… tyle, że „lepszy”, tzn. nowocześniejszy stylistycznie i bogatszy treściowo.

9. Przebudowa z ok. 1520 – opis malowideł i ideowy całości.

Sakrarium w Grodziszczu powstało najpewniej podczas przebudowy kościoła z ok. 1520 roku, która przyniosła również odkucie portalu zakrystii wraz z tablicą inskrypcyjną oraz wykonanie malowideł ściennych w prezbiterium świątyni. Cały ten zespół jawi się jako przemyślana i spójna artystycznie oraz ideowo całość. Złączenie cech gotyckich i renesansowych charakteryzuje nie tylko sakrarium i portal, ale również wspomniane malowidła. Ich najciekawszą cechą jest zastosowanie iluzji, w której środkami malarskimi przekształcono sklepienie krzyżowe w sklepienie żebrowe ośmiodzielne, zaś na ścianach pojawiły się arkady z ażurową, maswerkową dekoracją. Ma to wymiar nie tylko estetyczny, ale i symboliczny – sugeruje otwarcie na rzeczywistość nadprzyrodzoną i złączenie obu światów w jednej przestrzeni. Zabieg ten koresponduje z treścią malowideł – na sklepieniu przedstawiono Ojców Kościoła i symbole czterech Ewangelistów w otoczeniu wici roślinnej, zaś na ścianie północnej zachował się fragment sceny walki św. Jerzego ze smokiem. Przedstawienia na sklepieniu można postrzegać jako wizję Kościoła niebiańskiego, z kolei motyw walki św. Jerzego zaliczyć do repertuaru symbolicznego Kościoła ziemskiego, „wojującego” ze złem. Według mnie można tu dostrzec również odwołania do samego fundatora i jego działań, a niewykluczone że i do ówczesnej sytuacji religijnej oraz społecznej. Malowidło ze św. Jerzym umieszczono od północy – od strony, na której znalazł się też zespół heraldyczny (na sakrarium i portalu do zakrystii) oraz inskrypcja informująca o zleceniodawcy przebudowy. W tym kontekście św. Jerzego (notabene patrona rycerzy) można widzieć jako wzór Hansa Seidlitza dla własnego zaangażowania w walce ze złem i wsparciu Kościoła. Z kolei złączenie motywów czterech Ewangelistów i Ojców Kościoła, trudno postrzegać inaczej niż jako deklarację oparcia wiary równocześnie na Piśmie Świętym i tradycji Kościoła, co biorąc pod uwagę czas powstania malowidła, może być echem polemiki z wciąż żywym (nie tylko w pamięci) husytyzmem i rodzącym się protestantyzmem.

10. Zakończenie.

Sakrarium w Grodziszczu, mimo jedynie częściowego zachowania, bez wątpienia należy do najciekawszych tego rodzaju obiektów znanych z terenu Polski. Można je uznać za przejaw tzw. stylu mieszanego – powstającego na przełomie średniowiecza i renesansu, nie odrzucającego dotychczasowej sztuki, ale czerpiącego również z nowych prądów, znajdującego się na pograniczu epok, w dialogu kultury, religii i społeczeństwa, świadomie i twórczo łączącego stare z nowym w celu uzyskania wyjątkowego, dopasowanego do konkretnej sytuacji dzieła. Sakrarium, jak i pozostałe elementy wystroju kościoła powstałe podczas przebudowy z ok. 1520 roku, dowodzą, że dzieła tego rodzaju nie były domeną jedynie największych ośrodków i najwyżej sytuowanych społecznie fundatorów, ale powstawały również na prowincji, z inicjatywy bardziej lokalnych zleceniodawców.